Pośpieszyłam się ostatnio chwaląc styl Paris. Dziedziczka na Hawajach najwyraźniej zatraciła swój zmysł stylistyczny...
Paris Hilton zgodnie z tradycją swojej rodziny święta Bożego Narodzenia spędza na Hawajach, na wyspie Maui. Relaksuje się i odpoczywa od stresującego życia zawodowego... Zrelaksowała się tak bardzo, że zaczęła nosić kompletnie nieprzemyślane zestawy, łącząc ze sobą dodatki bardzo ją postarzające. Udało jej się ukryć fakt, że jej ciało dwudziestoparolatki jest bliskie ideałowi. W przedstawionym poniżej "Look-u" wcale na to nie wygląda.

Paris Hilton, fot. Agencja FORUM
Wyobrażam sobie okoliczności, w których założyłabym kapelusz Paris, albo ten strój kąpielowy lub nawet torebkę. Ale razem tworzą jakieś okropne rosotto. Jak zawsze jednak, na pochwałę zasługują buty dziedziczki - srebrne balerinki.
Zobacz balerinki w Butyk.pl