Co założyć na prawie-randkę?
CZWARTEK, 29 GRU. 2011, 04:07
Dział:Porady i wskazówki
Bardzo ważne: nigdy nie wychodź przed szereg i nie flirtuj pierwsza. Niech Twoja sukienka i buty zrobią to za Ciebie!
Przedstawiam kilka moich propozycji na takie flirtujące sukienki z klasą, które w jego głowie pozostawią szum i zauroczenie, a Tobie czyste sumienie i piedestał grzecznej niewiasty.
Propozycja 1: Troszkę krócej niż zwykle. W końcu po co mamy nogi, jak nie po to, by je pokazać...?
Propozycja 2: Koronka jest sexy. Ale noszona na sukience jest też modna i z klasą. Sukienka z koronkowym haftem ma w sobie idealną porcję zmysłowości.
Propozycja 3: Buty w kolorze "nude". Koniecznie półbuty, koniecznie na obcasie, koniecznie ze skóry licowanej, uwodzicielsko wydłużają nogi i dodają animuszu. Plus "nude" to kolor nagiej skóry. Trik polega na tym właśnie, że naga wcale a wcale nie jest.
Propozycja 4: Twoje wyjściowe obcasy. Załóż buty, które zawsze dodają Ci pewnosci siebie, bo są bardzo modne, bardzo wysokie, mają niestandardowy kolor i rzucają się w oczy. Z dżinsami, białym podkoszulkiem i blezerem czynią cuda.
Propozycja 5: Sukienka na jedno ramię. Jedno odkryte ramię to zawsze flirt, niezależnie od tego jak wygląda cała reszta kreacji - może być nawet najbardziej formalna. Odkryte obojczyki działają na facetów.








