Wyjazd na długi weekend to świetna okazja by potrenować noszenie jednego ciucha na jak najwięcej sposobów, o każdej porze dnia inaczej...
Na studiach lubiłam stawiać sobie wyzwania, by na przykład ten sam sweter nosić przez pięć dni pod rząd, ale za każdym razem w zupełnie innej stylizacji. Mówię na studiach, bo wtedy wychodziłam z mieszkania o 9:30, by o 13:15 wrócić, więc nie miałam kłopotu technicznego z taki "maratonem" w jednym ciuchu...
Mniejsza z tym. Urlop czy nawet długi weekend jak ten, który się wkrótce rozpocznie to też świetne okazje by potrenować noszenie jednego ciucha na jak najwięcej sposobów. W końcu na wakacjach każda pora dnia jest pretekstem do nowego looku. By go zdobyć należy wcześniej spakować ze sobą jak najwięcej akcesoriów.
Apaszki, naszyjniki, bransoletki, paski i blezerki, a przede wszystkim buty potrafią całkowicie odmienić charakter sukienki. Nie wierzycie? Pokażę to na przykładzie bardzo seksownej (wcale nie roznegliżowanej)
sukienki Stabo.
Kurtka:
EMU, buty:
Marc O'Polo, Naszyjnik:
Fashion Jewellery, Bransoletka: Fashion
Jewellery, Naszyjnik:
Fashion Jewellery
Bransoletka:
Fashion Jewellery, Pasek:
GUARAPO ITALIA, Buty:
Blink
Sweter:
EMU, Buty:
Blink, Naszyjnik:
Fashion Jewellery
Buty:
Blink, Żakiet:
DOTS
Buty:
Red Hot, Torebka:
Bulaggi