Wszyscy mówią ''nude''
NIEDZIELA, 29 MAJ. 2011, 10:20
Dział:Trendy
Właściwie jak określić kolorystykę ''nude''? Przyjęło się mówić, że to kolor skóry, więc czy ''nude'' to kolor wpadający w odcień szampana, a może bardziej zbliżony do piaskowego lub ten z brzoskwiniową poświatą?
Gale Epstein, dyrektor kreatywny bieliźnianej marki Hanky Panky, twierdzi, że niepoprawne politycznie byłoby uważać ''nude'' za ''cielisty'' odcień skóry. Mało tego - gdyby chodziło o odcień skóry, to paleta odpowiedzi byłaby nieograniczona!
Z drugiej strony medalu - stylista gwiazd David Zyla podkreśla, że nie ma niczego bardziej seksownego, aniżeli kobieta ubrana pod kolor swojej skóry. Dodaje, ze w kolorze ''nude'' to kobieta zdobi kreację, a nie kreacja kobietę.
Ubrania w odcieniach „nude” na sezon S/S 2011 znajdziemy u topowych projektantów. Prym wiedzie francuska marka Chloe, u której cielisty beż był dominującym kolorem w całej kolekcji. Hannah MacGibbon, główna projektantka marki postawiła na proste, wręcz geometryczne cięcia. Fantastycznie prezentowały się cieliste skórzane, minimalistyczne topy ubrane do zamaszystych plisowanych spódnic ''midi''.

Felipe Baptista SS 2011, fot. Imax Tree - Agencja FREE
Felipe Baptista, były projektant u Lacoste, wybrał ''nude'' jako kolor uzupełniający w swojej kolekcji. Całość wyszła sportowo-awangardowa, ale całkiem do noszenia.

Chloe SS 2011, fot. Imax Tree - Agencja FREE
U klasycznej Max Mary cieliste zestawy pojawiły się obok propozycji w stylu color blocking. Wierne klientki domu z pewnością nie będą rozczarowane garniturami, płaszczami i kombinezonami w kolorze „szampana” z odrobiną fioletowych akcentów.

Max Mara SS 2011, fot. Imax Tree - Agencja FREE
Pamiętajmy, że ubrania w ''pozbawione koloru'' wymagają prostych fasonów i proszą się o szlachetne tkaniny. Wtedy najpiękniej podkreślają figurę, a jeśli trzeba staną się idealnym tłem dla kolorowych akcentów.








