EMU do wszystkiego
PIĄTEK, 11 MAR. 2011, 12:00
Dział:Blogerzy
Tak więc, przy natłoku różnych faktur na ubraniu, lepiej postawić na buty mniej indiańskie, i odpowiednie znalazłam właśnie na Butyk.pl. Do stylizacji postanowiłam wykorzystać ubrania z mojej własnej szafy. Priorytetem był dla mnie kolor. W tym sezonie zdecydowanie obstawiam brązy. Znalazłam dwa modele, które przeszły do ścisłego finału. Ciężko było mi wybrać pomiędzy Emu Bronte Low W20002 w kolorze chestnut, z zakupem których nie wiem dlaczego zwlekam od dawna, a botkami Blink Nugget 300586 w kolorze rust. Oba modele mają wiele zalet.
Emu to buty, które pasują praktycznie do wszystkiego, bo nawet w połączeniu z sukienką w kwiatki mają swój urok. To buty ponadczasowe, które powinny znaleźć się w każdej szafie, również mojej. Jeżeli jeszcze ich nie macie, tak jak ja, to mam nadzieję, że podejmiecie decyzję za lub przeciw ich zakupowi. Nie muszą się każdemu podobać, ale chyba każdy musi się zgodzić, że są ciepłe i wygodne, bo mowa tu o Emu, a nie ich polskich odpowiednikach, które przypominają je jedynie z wyglądu. Wiosenne chwile tej zimy już za nami, a więc trzeba jednak pozostać w sferze kozaków, choć i wyższe temperatury nie znaczą, że trzeba je odkładać do pudełka, by czekały do przyszłego roku.
Skoro już zaczęłam od trendu indiańskiego, to zaproponuję Wam pewną stylizację takich ubrań z butami Emu. Postawiłam na narzutkę w azteckie wzory, kapelusz z piórkiem, i tu szaleństwa należy zakończyć i dopełnić, np. szarą lub czarną koszulką i brązowymi sztruksami, ale kolorów nie należy traktować dosłownie. Wisienką na torcie będą właśnie Emu.

Uniwersalność to jednak słowo, które należy tu potraktować jak najbardziej serio. Latem Emu również mogą służyć, można je połączyć z maxi dress, która zeszłego lata powróciła do łask

I w końcu zestaw zimowy, bo głównie na tę porę roku Emu są przeznaczone. Polecałabym futerko, oczywiście sztuczne. Ja mam cętkowane, ale również może być jednolite, a do tego proste jeansy i czarny turban.

Mam nadzieję, że moje sugestie potraktujecie bardzo luźno. Wszystkie ubrania, które zostały przedstawione pochodzą z mojej szafy, także są ograniczone do mojego stylu, ale Emu to takie buty, które będą pasować do tysięcy innych zestawień. Pamiętajcie Dziewczyny o jednym. Nie traktujcie mody zbyt poważnie. Bawcie się nią. To od Was zależy wygląd polskich ulic, które jak na razie są raczej monotonne i nudne, ale właśnie Wy możecie to zmienić. Przede wszystkim nie bójcie się nosić tego, co Wam się podoba, ze względu na to co pomyślą inni, nie dajcie się ograniczyć krzywym spojrzeniom.
Autor: pinkdog
Adres bloga: pinkdog www.agnieszka-pinkdog.blogspot.com